Virtus.pro po raz pierwszy wystąpi w rozgrywkach Polskiej Ligi Esportowej. Virtusi pojawią się na finałach w Warszawie, które odbędą się 6-7 lipca.

Zdecydowanie Polska Liga Esportowa jest jedną z najważniejszych imprez esportowych na polskim podwórku. Jednak jeszcze nigdy nie widzieliśmy w niej reprezentantów najpopularniejszej organizacji w Polsce, czyli Virtus.pro. Podopieczni Jakuba „kubena” Gurczyńskiego pojawią się w stolicy, gdzie walczyć będą o pulę nagród wynoszącą 100.000 złotych.

Rosyjska organizacja po przebudowie polskiego składu, otwarcie przyznała, że nim wypłyną na głębokie międzynarodowe wody, najpierw chcą być niekwestionowanym numerem jeden w nadwiślańskiej krainie. Dlatego też Virtusi po raz pierwszy pojawią się w Polskiej Lidze Esportowej, gdzie będą próbowali udowodnić swoją wyższość nad rywalami z rodzimego podwórka. Oprócz Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego i spółki w Warszawie pojawią się zawodnicy Aristocracy, x-kom AGO, ex-Wisła Płock, Klanu Gadanych Głupot, Warriors Team i AGO Esports. Ostatni uczestnik finałów zostanie wyłoniony dziś z ostatniego spotkania piątego etapu Dywizji Mistrzowskiej, w którym zmierzą się reprezentanci Izako Boars i Wenszy. Zaraz po tym pojedynku, przeprowadzone zostanie losowanie par ćwierćfinałowych na żywo.

Dla widzów organizatorzy zaplanowali profesjonalną transmisję, która zostanie udostępniona widzom na kanale Piotra “Izaka” Skowyrskiego. Co więcej, grono komentatorów zasilą najlepsi branżowi specjaliści, czyli Paweł „Saju” Pawełczak, Olek „Vuzzey” Kłos oraz Radosław „Mad1” Florkowski.