Mikstura nie powtórzyła historii Adwokacika z poprzedniego sezonu. AGO Esports po raz pierwszy zdobywa mistrzostwo Polskiej Ligi Esportowej.

  • Cache – AGO Esports (14:1; 2:1) Mikstura

AGO Esports zdominowało swoich przeciwników już od pierwszej rundy. Mikstura miała wiele problemów po stronie antyterrorystów i nie było w stanie skutecznie bronić obszarów bombowych. Z szeregów Jastrzębi wystarczył jeden zawodnik aby wyczyścić bombsite, tak jak w dziesiątej rundzie zrobił to furlan, eliminując czterech oponentów w niesamowicie widowiskowy sposób. Pierwszy punkt na konto składu byaliego wpadł dopiero na wynik 10:1, lecz porażka w kolejnej rundzie uniemożliwiła im odrabianie strat. AGO zakończyło pierwszą połowę z potężną przewagą 14:1. Po zmianie stron Mikstura mogła wygrać pistoletówkę, lecz Luz popełnił fatalny błąd i nie zestrzelił przeciwnika rozbrajającego bombę. Przez to koniec meczu przyszedł bardzo szybko, gdyż już na wynik 16:2.

  • Mirage – AGO Esports (7:8; 9:0) Mikstura

Jastrzębie ponownie otworzyły spotkanie, dobywając trzy pierwsze punkty. Natomiast tym razem Mikstura obudziła się o wiele szybciej – odpowiedziała podczas pierwszego fulla, po czym wyrównali wynik. Byali i spółka wyszli na prowadzenie i po bardzo wyrównanej walce zdołali ją utrzymać na koniec pierwszej połowy. Przed zmianą stron tablica wyników pokazała 7:8. Druga pistoletówka wpadła na konto AGO Esports, które od razu zaczęło odrabiać straty. Mikstura miała wielkie problemy ze skutecznymi atakami na obszary bombowe. Luz i spółka nie byli w stanie zdobyć punktu po stronie terrorystów, przez co mapa ponownie zakończyła się bardzo szybko – 16:8.

  • Dust2 – AGO Esports (7:8; 9:2) Mikstura

Mikstura wygrała pierwszą pistoletówkę. AGO nie poradziło sobie ani podczas pierwszego, ani podczas drugiego fulla, przez co na koncie byaliego i spółki znalazło się aż pięć punktów. Jastrzębie odpowiedziały dopiero w szóstej rundzie, podejmując próbę odrabiania strat. Z początkowej przewagi Mikstury niewiele zostało na koniec pierwszej połowy, gdzie od rywali różniły ich wyłącznie jeden punkt. Druga pistoletówka również wpadła na konto zawodników Mikstury, lecz byali i spółka zostali zaskoczeni przez przeciwników w kolejnej rundzie. To okazało się być gwoździem do trumny ekipy Luza. AGO Esports ponownie zdominowało drugą połówkę, domykając trzecią mapę.