Spółka Pawła „byali’ego” Bielińskiego udowodniła swoją wartość, plasując się na samym szczycie tabeli po pierwszej kolejce dywizji mistrzowskiej. MIKSTURA ma na koncie trzy zwycięstwa i żadnego potknięcia. Nieźle poradziło sobie również PRIDE, które od MIKSTURY dzieli naprawdę niewiele.

Kiepsko grający wczoraj x-kom team podniósł się dziś z kolan, rozprawiając się z faworyzowanym PACT. I choć ekipa Dawida „lunAtica” Cieślaka nie najlepiej rozpoczęła swoją przygodę z czwartym sezonem PLE, inauguracyjną kolejkę zwieńczyło jej zwycięsto z PRIDE. PRIDE, które tego wieczoru ograło również Izako Boars, notując trzeci triumf w lidze. Bezbłędnie poradziła sobie natomiast MIKSTURA, której niestraszni byli gracze Invizy Esport, a także M1 Gaming. Kadra byłego reprezentanta Virtus.pro zrewanżowała się więc na „Miszczach” za porażkę w zamkniętych kwalifikacjach.

  • x-kom team 16:12 PACT
  • MIKSTURA 16:9 Invizy Esport
  • MIKSTURA 16:10 M1 Gaming
  • Izako Boars 8:16 PRIDE
  • PRIDE 8:16 PACT

Krajobraz mistrzowskiej dywizji Polskiej Ligi Esportowej prezentuje się następująco. Na samym szczycie widzimy MIKSTURĘ, do której zbliżyło się wyłącznie PRIDE. Na dnie tabeli spoczywa Invizy Esport z dwoma porażkami, a także Codewise Unicorns z jedną klęską. Środek klasyfikacji okupują natomiast Izako Boars, PACT, x-kom team i M1 Gaming. Trzeba jednak zaznaczyć, że w akcji nie widzieliśmy jeszcze Teamu Kinguin i AGO Esports. Jedne z najbardziej doświadczonych sekcji w kraju do zmagań włączą się już w drugiej kolejce.

Do rozgrywek mistrzowskich powrócimy już w przyszłym tygodniu. Zaplanujcie sobie wolne wieczory w poniedziałek i wtorek. Od 18:00 do godzin nocnych najlepsze drużyny Counter-Strike: Global Offensive nad Wisłą zagwarantują wam bowiem ogrom esportowych emocji.